Narty

Joasia bardzo kochała chodzić na zakupy, uwielbiała kupować sobie spódniczki i bluzki, które podkreślały jej kobiece kształty, jeśli można tak powiedzieć o ciele dziewiętnastoletniej dziewczyny? Problem pojawił się gdy mama jej powiedziała czas zainteresować się czym jest odzież sportowa. Tak właśnie Joasia wyjeżdżała na obóz narciarski, ale nie przyszło jej do głowy by sprawić sobi odzież na narty i zainteresować się czym jest owa odzież sportowa. Chodząc po sklepach Joasia oglądała każde spodnie, każdą bluzkę z asortymentu podpisanego jako odzież sportowa.

Nie cieszyła się na samą myśl, że na stoku ubrana w odzież na narty poderwie kogoś, a właśnie po to chodziła na zakupy, by potem olśniewać i zaskakiwać swoim ubraniem innych. Narty lubiła, ale jedynie przez mgłę, bo używała ich jak miała dziesięć lat. Fakt tata kupił jej narty, ale ona tylko raz na nich jeździła. W tym roku miało być inaczej odzież sportowa i odzież na narty i same narty miały nauczyć Joasię innego stylu życia, a także pokazać jej, że w życiu nie chodzi o to co ma się na sobie, ale to co ma się w środku.

Odzież sportowa umiejętnie zakrywała walory ciała Joasi, a o to chodziło jej rodzicom, by odnalazła zabawę, a narty i odzież na narty jedynie miały być pretekstem do zmiany życia. Tak też zrobili wyposażyli Joasię we wszystko, co było potrzebne na obóz i czekali na koniec ferii, by upewnić się, że narty podziałały i ich córka odnalazła radość z zabawy, a nie z zakupów.